Zakochałam się! W Jo Nesbo.

Tak, zakochałam się! Wpadłam po uszy. I to już jakiś czas temu. A wszystko zaczęło się zupełnie przypadkiem, jak to zwykle z wielkimi miłościami bywa ;).

jo nesbo.

jo nesbo.

jo nesbo.

jo nesbo.

Jak już pisałam, uwielbiam kryminały. Oglądać, czytać, rozgryzać. No i właśnie o tym rozmawiałam kiedyś z koleżanką z pracy. Okazało się, że ona ma podobne upodobania. Powiedziała mi: skoro tak lubisz kryminalne historie, to musisz przeczytać książki Jo Nesbo. No dobra, powiedziałam sobie, może kiedyś zerknę do książek tego autora. Ale jak do tej pory wierna byłam Cobenowi i bardzo nie chciałam próbować nic innego.

jo nesbo.

jo nesbo.

Ale kiedyś mimochodem wspomniałam nazwisko Nesbo w rozmowie o książkach z moim chłopakiem. Nie wspomniałam tego ani w pozytywnym, ani negatywnym sensie. Tak po prostu rzuciłam, że słyszałam, że dobre książki pisze. On długo się nie zastanawiając poleciał do księgarni i kupił mi jego powieść na moje zbliżające się imieniny.

jo nesbo.

jo nesbo.

jo nesbo.

No więc kiedy już dostałam tę książkę i fizycznie miałam ją w ręce, postanowiłam ją przeczytać. Tak się złożyło, że była to książka pod tytułem „Pierwszy śnieg”. Nie zagłębiając się w bibliografię tego autora przeczytałam ją bez namysłu. Powieść tak mnie wciągnęła, że łyknęłam ją w jeden dzień (wszyscy, którzy mnie znają, wiedzą, że dla mnie to nie lada wyczyn i musi mnie coś naprawdę wciągnąć, abym tak się zaczytała, bo ja raczej wolę delektować się książkami i czytać po kilka kartek).  Okazało się, że ten tytuł jest już siódmą częścią cyklu opowiadań o przygodach Harry’ego Hole. I wraz z tym imieninowym prezentem rozpoczęła się moja wielka miłość do norweskiego pisarza – Jo Nesbo!

jo nesbo.

jo nesbo.

jo nesbo.

jo nesbo.

Książka zatytułowana Pierwszy śnieg opowiada o przygodach komisarza Hole, jakie przydarzają mu się podczas prób schwytania Bałwana. Tym pseudonimem określa się seryjny morderca, biorący sobie zawsze za ofiary zamężne kobiety. Za każdym razem, gdy wydarza się zbrodnia, w okolicach miejsca zbrodni pojawia się ulepiony ze śniegu bałwan właśnie. W powieści przewijaj się mnóstwo wątków, oraz sceny z przeszłości Bałwana oraz jego ofiar. Książkę tę zdecydowanie polecam osobom, które uwielbiają zastanawiać się i dociekać tożsamości zbrodniarza, który staje się głównym bohaterem opowiadania. Sama chyba z 10 razy zmieniałam zdanie co do tego, kogo typuję na mordercę ;).

jo nesbo.

jo nesbo.

jo nesbo.

Niestety siódmą część miałam już z głowy, ale następne chciałam już przeczytać chronologicznie. Tak więc wzięłam się za czytanie wszystkich części po kolei. Mam już za sobą Człowieka Nietoperza, Karaluchy i Czerwone gardło. Na zapas kupiłam już kolejne dwie części, a moje zamiłowanie do książek Jo Nesbo nadal nie mija.

jo nesbo.

jo nesbo.

Jeśli lubicie kryminały długo trzymające w napięciu, z niezliczonymi zwrotami akcji, to polecam Wam te powieści z ręką na sercu. Autor ten zdecydowanie lubi wprowadzać czytelnika w kozi róg tak, aby wszystkie jego podejrzenia okazały się zupełnie błędne. Ja bawię się podczas czytania niesamowicie. Mam nadzieję, że jeśli jeszcze nie czytaliście książek Jo Nesbo, a po tym wpisie postanowicie nadrobić zaległości, będziecie mieć taką samą frajdę, jak ja z dociekania tożsamości mordercy ;).

jo nesbo.

jo nesbo.

jo nesbo.

Przyjemności!

10 Comments

  1. ala

    Ja też jestem za skandynawskimi kryminałami, ale od Nesbo (czytałam tylko „Pierwszy śnieg”) wolę duet Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt. Przy okazję polecam ich trylogię: „Uczeń”, „Ciemne sekrety”, „Grób w górach” – mniej naturalistycznych opisów zbrodni (jak u Nesbo), a więcej akcji – dochodzenie policyjne, perypetii bohaterów. Wciągają:)

    1. Hanna Latosińska

      Oj tak, sporo jest takich drastycznych opisów, ale ja (nie wiem czy stety czy niestety :P) przepadam za tego typu kryminałami 😉 Co do wspomnianego duetu, jeszcze nie dotarłam do ich książek, ale pewnie za czas jakiś… 😉

  2. Pingback: Jogurtowe muffiny z muesli. - DlaPrzyjemnosci.pl | DlaPrzyjemnosci.pl

  3. mml

    Ja też kocham Nesbo :) czytam ostatnią część i jestem już załamana tym faktem :( Jak ja będę żyć bez jego książek!!!
    Coben też jest świetny, polecam jeszcze Tess gerritsen ale dla osób o mocnych nerwach :) jest tam sporo hymmm drastycznych dla wyobraźni opisów z sekcji zwłok :)

  4. Pingback: Niespodzianki urodzinowe to ekstra sprawa! - DlaPrzyjemnosci.pl | DlaPrzyjemnosci.pl

  5. Pingback: Muffiny z borówkami. - DlaPrzyjemnosci.pl | DlaPrzyjemnosci.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *