Walentynkowe babeczki z frużeliną truskawkową i bitą śmietaną.

Jak już rok temu wspominałam, nie jestem największą fanką walentynek. Jednak każda okazja sprawiania sobie i innym przyjemności jest dobra. Tym razem, ze względu na moją ograniczoną ilość czasu, przygotowałam coś szybkiego, łatwego, ale za to bardzo pysznego. Od rana niestety miałam dziś egzamin, więc do południa utknęłam na uczelni. W związku z tym nie zostało mi wiele czasu na przygotowywanie walentynkowych smakołyków. Musiało być troszkę naprędce, aby półtorej godziny, które miałam do planowanego wyjścia, wystarczyło. No ale co to za dzień zakochanych bez czekolady, truskawek i bitej śmietany?! Tak więc musiałam zdążyć. No i udało się. Efekt zadowolił mnie w 100 procentach ;). Mam nadzieję, że i Wy skusicie się na miłosne pyszności. Dziś w roli głównej babeczki z frużeliną truskawkową i bitą śmietaną.

walentynkowe babeczki.

Składniki:

150 g mąki (100 g ryżowej, 50 g gryczanej)
50 g ksylitolu
80 g masła
2 łyżki gęstego jogurtu naturalnego
400 g truskawek
3 łyżeczki żelatyny
100 ml wody
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
śmietanka 30%

walentynkowe babeczki.

walentynkowe babeczki.

walentynkowe babeczki.

walentynkowe babeczki.

walentynkowe babeczki.

1. Mąkę przesiewamy, dodajemy do niej pokrojone w kawałeczki masło i ksylitol, usypujemy kopczyk i robimy w nim dołek na jogurt. Zagniatamy ciasto. Owijamy folią spożywczą i wkładamy na 30 min do lodówki. Wypełniamy foremki do babeczek ciastem. Wstawiamy je do nagrzanego na 190 stopni piekarnika i pieczemy około 15 minut, aż się zarumienią.

walentynkowe babeczki.

walentynkowe babeczki.

walentynkowe babeczki.

2. Żelatynę zalewany wodą, zagotowujemy i odstawiamy do ścięcia. Gdy będzie już sztywna, dodajemy do niej pokrojone w plasterki truskawki (300 g) i miksujemy, aby powstała frużelina (mogą zostać małe kawałeczki truskawek).

walentynkowe babeczki.

walentynkowe babeczki.

walentynkowe babeczki.

3. Czekoladę topimy w gorącej parze wodnej. Gdy będzie już półpłynna, smarujemy nią wierzch babeczek i odstawiamy na chwilę do lodówki, aby zgęstniała.

walentynkowe babeczki.

walentynkowe babeczki.

walentynkowe babeczki.

4. Na czekoladzie rozsmarowujemy warstwę frużeliny. Kremówkę ubijamy na sztywno i ozdabiamy nią wierzch babeczki.

walentynkowe babeczki.

walentynkowe babeczki.

 

5. Na sam koniec układamy na czubku bitej śmietany połówkę truskawki, ewentualnie możemy babeczkę także ozdobić posypką.

walentynkowe babeczki.

walentynkowe babeczki.

walentynkowe babeczki.

walentynkowe babeczki.

walentynkowe babeczki.

walentynkowe babeczki.

walentynkowe babeczki.

walentynkowe babeczki.

walentynkowe babeczki.

walentynkowe babeczki.

Przyjemności.

6 Comments

  1. Joanna

    Ja zrobiłam sobie tę przyjemnośc i zjadłam. Te babeczki są boskie, kruche, pychota, a szczególnie smakowita jest ta frużelina….. I do tego są dietetyczne. Kto nie może pozwolic sobie na gluten, czy cukier, a lubi słodycze – tu ma raj. Te słodycze można jeśc bezkarnie i miec z tego wielką przyjemnośc. Brawo. Dzięki za te pomysły/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *