Sezon malinowy w pełni.

Coś mnie tu ostatnio mało, ale to przez natłok obowiązków, który mimo wakacji ciąży nade mną. Jednak teraz już jestem i mam nadzieję, że tak pozostanie.
Dziś chciałam napisać kilka słów o malinach, które niezwykle pozytywnie mi się kojarzą. Od kiedy pamiętam, sezon malinowy był mój, ponieważ dziadkowie mieli na działce krzewy malin i jako dzieciaki notorycznie obrywaliśmy i wciągaliśmy te małe czerwone owoce. Co roku czekaliśmy, kiedy tylko coś zarumieni się wśród liści i niemal na wyścigi zrywaliśmy maliny. A teraz kilka słów o ich walorach.

maliny.

maliny.

Jakie ważne składniki odżywcze w nich znajdziemy?

Maliny, jak wszystkie owoce jagodowe, są po prostu bombą witaminy C. Każdy z nas wie, że wzmacnia ona odporność organizmu, ale to nie wszystko. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że wzmacnia ona naczynia krwionośne, wspomaga wchłanianie żelaza, a nawet uczestniczy w tworzeniu kolagenu. Dzięki tej ostatniej funkcji wspomaga gojenie się ran i poprawia wygląd skóry. Jeśli chodzi o skórę, to witamina C stymuluje jej ukrwienie i ułatwia przenikanie składników odżywczych. Kolejną zaletą witaminy C jest jednym z najpotężniejszych antyoksydantów – związków neutralizujących wolne rodniki, a co za tym idzie, wspomagających zapobieganie procesom nowotworowym. Witamina C hamuje również utlenianie „złego cholesterolu”, więc przeciwdziała zmianom miażdżycowym.

maliny.

Te owoce dostarczają znaczne ilości błonnika, czyli substancji wspomagającej pracę jelit. Jego dobroczynne działanie objawia się regulacją pracy jelit, zapobieganiem zaparciom, ochroną przed nowotworami jelit i obniżaniem poziomu cholesterolu LDL we krwi (tu znów mamy działanie przeciwmiażdżycowe).

maliny.

maliny.

Czy znajdziemy tu również inne dobroczynne substancje?

Jasne, że znajdziemy. Przede wszystkim antocyjany. Są to barwniki nadające malinom intensywny kolor. Substancje te są bardzo silnymi przeciwutleniaczami, które (jak już mówiłam) działają na nasz organizm przeciwnowotworowo. Inny wpływ antocyjanów na nasze ciało to wspomaganie układu krążenia. Gdzieś nawet czytałam, że te barwniki mają dobroczynne działanie na starzejący się mózg!

maliny.

maliny.

Co więc wynika z takiego składu tych owoców?

Nic innego, jak tylko jeść, jeść i jeszcze raz JEŚĆ. Myślę, że jedzenie różnorodnych owoców i warzyw zawsze jest dobrą inwestycją w zdrowie.

maliny.

maliny.

Poniżej podaję Wam prosty przepis na przepyszną sałatkę owocową z malinami w roli głównej. Taki smakołyk na letnie orzeźwienie jest jak znalazł!

Sałatka z malin i arbuza

Składniki:

400 g arbuza bez skóry
250 g malin
kilka liści mięty

Arbuza kroimy w kostkę, wrzucamy do miski, w której podajemy sałatkę. Do niego dorzucamy maliny. Całość posypujemy poszatkowanymi liśćmi mięty i wkładamy na jakiś czas do lodówki.

W ten sposób orzeźwienie na upalne dni gotowe!

maliny.

Przyjemności.

2 Comments

  1. Pingback: Muffiny z borówkami. - DlaPrzyjemnosci.pl | DlaPrzyjemnosci.pl

  2. Pingback: Czekoladowe muffiny z wiśniami. - DlaPrzyjemnosci.pl | DlaPrzyjemnosci.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *