Nieustraszony agent 007 znów na wielkim ekranie.

Skyfall. Wczoraj odbyła się premiera najnowszego filmu o agencie 007. Tym razem zadaniem Jamesa Bonda będzie ochrona M (szefowej tajnego wywiadu). Gdy napastnicy atakują MI6 – siedzibę brytyjskiej służby wywiadowczej, musi ona przenieść swoją działalność do podziemi. Bond, jako jeden z najbardziej doświadczonych agentów i jedyny, któremu M bezgranicznie ufa, musi schwytać i zniszczyć przeciwnika. Czy uda mu się wykonać tę misję? Przekonajcie się sami.

źródło: filmowka.blox.pl

Jak pewnie sami się domyślacie, zważając na to, że jest to już 23. film o najsłynniejszym agencie, nasz główny bohater młodością już nie grzeszy. Dodatkowo na początku tej części przygód zostaje poważnie postrzelony, co ogromnie wpływa na jego stan zdrowotny, a co za tym idzie – na sprawność fizyczną. Ciężko więc nie zastanawiać się nad tym, czy, technicznie podchodząc do tematu, nasz 007 jest w stanie podołać kolejnej, niełatwej misji. Na szczęście Bond nas nie zawodzi i z nie lada opałów potrafi wyjść cało dzięki swojemu wielkiemu doświadczeniu i silnej psychice. To właśnie te cechy sprawiły, że M nie zawahała się powierzyć własnego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa całego wywiadu właśnie w ręce Jamesa Bonda.

Powiem szczerze, że ubóstwiam nieustraszonego Bonda. Filmy o 007 są zawsze pełne zwrotów akcji, żywej fabuły, zaskakujących  scen, mają szybki bieg zdarzeń. To jest to, co lubię. Uwielbiam siedzieć w kinie pełna obaw o to, co za chwilę się wydarzy, zastanawiając się, czy aby na pewno główny bohater poradzi sobie z przeciwnościami. Jeśli i Wy lubicie tego typu produkcje, to gorąco zachęcam Was do obejrzenia i tej części przygód najbardziej znanego tajnego agenta.

źródło: pioremkubarcy.blogspot.com

Był to jeden z najlepszych filmów, jakie ostatnio widziałam. Z chęcią poszłabym na niego jeszcze raz. Dodatkowym plusem tej produkcji jest genialny wręcz soundtrack. Muzyka skomponowana przez Thomasa Newmana idealnie odzwierciedla akcję filmu i pozwala poczuć, jakbyśmy sami byli w środku wydarzeń. Słuchając tych nagrań nawet bez obrazu, zwyczajnie idąc ulicą z słuchawkami w uszach, mamy wrażenie, że jesteśmy w centrum filmu akcji, a zza rogu wyskoczy zaraz jeden z tajnych agentów i porwie nas na niezwykle trudną misję.

źródło: blip.pl

Dorzucę jeszcze na zachętę tytułową piosenkę filmu w wykonaniu Adele.

Przyjemności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *