Muzyczne inspiracje – Gentleman.

Każdy z nas ma swoje ulubione czynności, czy hobby, a dodatkowo wyrabiamy sobie do nich konkretne rytuały. Jak już pewnie zdążyliście zauważyć, moją ogromną pasją jest pieczenie i nie wyobrażam sobie, abym mogła nie słuchać w tym czasie swojej ulubionej muzyki. Kiedy przygotowuję ciasto jest to taki mój czas dla siebie, a do mojego małego świata z pewnością należy muzyka. Chciałabym w tym miejscu zachęcić Was do posłuchania nagrań mojego ulubionego wokalisty – Gentlemana.

źródło: www.lastfm.pl

źródło: wyspaslodowa.eu

Gentleman wykonuje twory łączące muzykę reggae z dancehallem i B&B. Wiele osób twierdzi, że biały Niemiec nie jest w stanie tworzyć prawdziwego reggae, jednak jeśli tylko posłuchamy jednego z jego utworów, od razu przekonujemy się, że ten właśnie muzyk radzi sobie z tym doskonale. Z pewnością ogromny wpływ na jego świetne wyczucie tego gatunku muzycznego mają regularne wyjazdy na Jamajkę, którą uważa za swoją drugą ojczyznę.

źródło: service.bz-berlin.de

źródło: radiozory.pl

Na jego pierwszych pięciu płytach mocno wyczuwamy rytmy reggae, jednak ostatni krążek „Diversity” zmienił dość mocno brzmienie Gentlemana. Jak sama nazwa wskazuje, znajdziemy tutaj wiele smaczków muzycznych. Na tej płycie pojawiły utwory wykonane we współpracy z Christopherem Martinem (jamajski piosenkarz reggae i dancehall) – „To The Top”, Sugar Minott’em (jamajski weteran stylu dancehall) – „Old Good Days”, czy Cassandrą Steen (niemiecka wokalistka soul, R&B i pop) – „Thinking About You” i wiele innych. Jak więc widzicie, w płycie tej mogą zakochać się miłośnicy różnych stylów muzycznych.

źródło: independent.pl

Miłą ciekawostką jest fakt, że Gentleman od 2002 r. często raczy swoimi koncertami Polskę. W 2010 roku po wydaniu płyty „Diversity” odwiedził w kwietniu Warszawę, w maju Poznań (oczywiście, byłam!) i w listopadzie Wrocław. W zeszłym roku wystąpił na w finałowy dzień Przystanku Woodstock, a w tym na festiwalu Reggaeland. We wrześniu zagościł też w opolskim amfiteatrze.

źródło: radioluz.pwr.wroc.pl

źródło: radioluz.pwr.wroc.pl

Bilet na koncert tego właśnie wykonawcy, który odbył się 1. maja w Poznaniu, był moim prezentem urodzinowym. Zdecydowanie to był najlepszy prezent, na jakim w życiu dostałam. Koncert był fantastyczny! Atmosfera panująca w poznańskiej Arenie była niesamowita. Wszyscy rozluźnieni: artyści, słuchacze. Nawet gdy jeden z fanów wszedł na scenę, a ochrona chciała od razu z niej go wyprowadzić, to Gentleman cytując jedną ze swoich sztandarowych piosenek („Leave us alone”) powiedział: Leave him alone. Pozwolił nawet temu chłopakowi pstryknąć ze sobą zdjęcie w trakcie trwania koncertu. To było dość niespotykane.

 źródło: http://muzyka.interia.pl

źródło: http://opole.gazeta.pl

źródło: www.reggaeville.com

Bardzo często słucham więc tej płyty właśnie w takich momentach, kiedy robię coś, co sprawia mi frajdę, kiedy robię coś dla siebie. Poniżej możecie posłuchać sobie piosenki promującej płytę „Diversity”.

Przyjemności.

1 Comments

  1. Pingback: Niespodzianki urodzinowe to ekstra sprawa! - DlaPrzyjemnosci.pl | DlaPrzyjemnosci.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *