Kasza jaglana z serkiem wiejskim i zielonym ogórkiem.

Nigdy jakość szczególnie nie przepadałam za kaszą. Wszelkiego rodzaju. Od biedy, jak mama mnie zmusiła, to jadłam jęczmienną, ale nigdy ze smakiem. U nas w domu królowały raczej kasze w woreczkach. Długo więc nie miałam zielonego pojęcia o kaszy jaglanej. Niby coś tam słyszałam, ale nie zagłębiałam się w to, czym ona jest.

Kiedy jednak zaczęła się moja terapia lecznicza głównie polegająca na zmianie nawyków żywieniowych, moja mama zaczęła kupować właśnie taką sobie kaszę jaglaną. Ja oczywiście omijałam ją szerokim łukiem. Niestety – a może właśnie stety – szybko okazało się, że nie mam zbyt szerokiej gamy produktów, które w ogóle wolno było mi jeść. Nie miałam więc najmniejszej ochoty na wieki wieków jeść jedynie ziemniaków do obiadu, w końcu niejako przymuszona zostałam do spróbowania jaglanki właśnie.

No i tu olśnienie! Od tego czasu nie mogłam już powiedzieć, że ja to kaszy nie tknę. Ten jej rodzaj zasmakował mi wyjątkowo. Teraz kasza jaglana pojawia się na moim talerzu regularnie, wymiennie z brązowym ryżem, makaronem żytnim, czy ziemniakami.

Tak więc do jedzenia jej w ramach dodatku zbożowego do obiadu byłam już przyzwyczajona. Nigdy jednak wcześniej nie przyszło mi do głowy, aby zjeść jaglankę choćby na śniadanie! Ostatnio mam trochę więcej czasu rano na uszykowanie się, więc staram się urozmaicać moje śniadaniowe menu. Mówiąc więcej, mam na myśli 15 zamiast 5 minut na przygotowanie, tak więc nadal bez szaleństw. Dzięki temu jednak zaczęłam wyszukiwać jakichś pomysłów na bardziej wymyślne, niż kanapki czy owsianka śniadanie, przez co trafiłam na stronę, na której znalazłam sporo pomysłów na wykorzystanie kaszy jaglanej. Możecie się więc spodziewać, że co jakiś czas coś z jaglanką pojawi się i w moich przepisach :)!

Na początek wzięłam się za coś w miarę prostego. Sałatka z kaszą jaglaną. Na pierwszy rzut kaszy jaglanej na śniadanie poszło połączenie jej z serkiem wiejskim oraz zielonym ogórkiem. Nigdy sama pewnie nie wpadłabym na takie połączenie składników na poranny posiłek, ale okazało się zaskakująco pyszne i pożywne. Pierwszy raz od długiego czasu czułam się porządnie najedzona aż do obiadu (bo na drugie śniadanie zjadłam tylko jogurcik).

Bardzo dużym atutem tego dania jest to, że ze spokojem możemy spakować je w pojemnik, wrzucić do torby i zjeść na drugie śniadanie. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie będzie trzeba się martwić, że zgłodniejemy w pracy czy na uczelni i całe nasze żywieniowe starania pójdą na marne i nie polecimy do pobliskiego sklepu po batonik zaspokajający pierwszy głód.

Tak samo sprawdzi się przed treningiem. Tego typu śniadanie na pewno będzie świetnym posiłkiem dla osób (jak ja), które muszą odczekać co najmniej 2 godziny po jedzeniu, aby rozpocząć nawet najlżejsze ćwiczenia fizyczne.

sałatka z kaszą jaglaną.

sałatka z kaszą jaglaną.

Składniki:

4 łyżki kaszy jaglanej
1/2 serka wiejskiego
1/2 zielonego ogórka

1. Kaszę jaglaną wrzucamy do wrzącej, lekko osolonej wody (1 mała szklanka). Gotujemy ok. 15 minut.

2. Ogórka dokładnie myjemy i kroimy w kostkę.

3. Wszystkie składniki mieszamy.

sałatka z kaszą jaglaną.

sałatka z kaszą jaglaną.

sałatka z kaszą jaglaną.

sałatka z kaszą jaglaną.

sałatka z kaszą jaglaną.

sałatka z kaszą jaglaną.

sałatka z kaszą jaglaną.

sałatka z kaszą jaglaną.

sałatka z kaszą jaglaną.

sałatka z kaszą jaglaną.

sałatka z kaszą jaglaną.

sałatka z kaszą jaglaną.

sałatka z kaszą jaglaną.

sałatka z kaszą jaglaną.

sałatka z kaszą jaglaną.

sałatka z kaszą jaglaną.

sałatka z kaszą jaglaną.

Przyjemności.

2 Comments

  1. Pingback: Kakaowa jaglanka z bananem. - DlaPrzyjemnosci.pl | DlaPrzyjemnosci.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *